Wrażenia po pierwszym trymestrze

Trochę już czasu mineło i w związku z tym chciałam podzielić się z wami moimi wrażeniami i odczuciami po pierwszym trymestrze.

Moim największym problemem był fakt, że niestety miałam nudności i sporadyczne bóle głowy ale dość silne i trwające długo. Na nudności najlepszym wyjściem było posiadanie obok łóżka paluszków lub krakersów aby zaraz po obudzeniu móc coś włożyć do ust. Samych wymiotów na szczęście nie miałam ale odruch wymiotny kilka razy dziennie był dość męczący (dzięki Bogu za pracę zdalną :D).
W tym trudnym okresie schudłam 2 kilogramy więc na szczęście tragedii nie było.



Kolejnym sporym wyzwaniem było znalezienie lekarza prowadzącego. Niestety mój pakiet w luxmed nie obejmuje ciąż bliźniaczych ponieważ są one ciążami wysokiego ryzyka. Zostałam skierowana do pobliskiego szpitala jednak tam wykonanie wizyty po kilku miesiącach okazałos się niemożliwe (odlege terminy, źle mnie zapisano na rejestracji a  potem nieobecność lekarza) w ten sposób zmarnowałam 3 miesiące a do lekarza na NFZ nie udało mi się dostać. Przyznam, że były to momenty, które przysporzyły mi najwięcej stresu i złości w dotychczasowej ciąży (a potem szok i niedowieżanie, że kobiety w tym kraju nie chcą rodzić dzieci). Na szczęście w międzyczasie chodziłam na wizyty w luxmedzie gdzie robiłam wszystkie wymagane badania a po tym jak ostatecznie zrezygnowałam z prowadzenia ciąży w przyszpitalnej przychodni zapisałam się do innej w mojej kolicy (kolejne półtorej miesiąca oczekiwania ehhhh.....ten nasz NFZ).

To chyba wszystko czym się chciałam z wami podzielić. Ogólnie to w pierwszych miesiącach nie zauważyłam innych obiawów, zmian nastroju, zachcianek kulinarnych więc nie mam za wiele do dodania.

Na koniec mogę jeszcze polecić książki, których do tej pory przeczytałam kilka by zrozumieć co i jak:

- W oczekiwaniu na dziecko - Autor: Heidi Murkoff


"W oczekiwaniu na dziecko" to bestsellerowa książka skierowana dla wszystkich osób, które oczekują przyjścia na świat nowego członka rodziny. Poradnik z pewnością pomoże rozwiać wszelkie obawy przyszłych rodziców i pozwoli im cieszyć się radosnymi chwilami sprzed narodzin potomka. Momentami widać, że książka nie tworzona na polski rybek i realia, ale ogólnie książka warta uwagi i przeczytania. Nie czytałam tej książki od deski do deski, ale dzięki przejrzystemu spisie treści mogłam czytać akurat to co mnie w danym momencie dotyczyło. Książka towarzyszyła mi przez dziewięć miesięcy i dlatego też mogłam zawsze spojrzeć na jakim etapie jestem i co mnie czeka. Polecam wszystkim przyszłym mamom!

- Bliźnięta atakują - Autorki: Marta Kuligowska, Sandra Nowak

Niestety nie ma zbyt wiele pozycji dotyczących ciąż mnogich ale uważam, że warto przeczytać nawet te kiepskie ponieważ w każdej z nich jednak udało mi się znaleźć ciekawe informacje i takie, których nie zawierają inne książki dotyczące zazwyczaj ciąż pojedyńczych. W tej książce poruszonych jest wiele tematów, które na pewno zainteresują przyszłe mamy bliźniąt. Sen, karmienie, organizacja dnia, wizyty lekarskie, poród, ciąża to tylko niektóre z nich a przecież tak istotne dla nas, przyszłych mam.
Ciekawe są również wywiady z rodzicami bliźniąt, które opisują swoje doświadczenie w podwójnym macierzyństwie. Najbardziej mną wstrząsnęły wypowiedzi dorosłych bliźniąt. Opowiadzieli jak postrzegają, życie z bratem lub siostrą bliźniaczką.
 


Commenti